Kategoria: Zasada duchowa

  • Dary zdrowienia – podróże

    Dary zdrowienia – podróże

    Podróże zawsze były ważną częścią mojego życia. Paradoksalnie w ostatnim roku swojego czynnego uzależnienia na wakacje wyjeżdżałam co dwa miesiące, niestety większość wyjazdów mam wyciętych z pamięci. Kiedyś podróże były ucieczką od życia, które prowadziłam i dawały złudne poczucie, że sobie radzę. Patrząc z perspektywy czasu podróż była „dodatkiem”. Zwykła chwilowa zmiana miejsca, w którym…

  • Co Program zmienił w moim życiu?

    Co Program zmienił w moim życiu?

    Nazywam się Donek i jestem uzależniony. Moje życie składało się z wielu pomyłek, okłamywałem wielu, oskarżałem wszystkich, nie ufałem nikomu, nienawidziłem większości a przede wszystkim nienawidziłem siebie. Nie miałem szacunku do nikogo i przede wszystkim nie miałem szacunku do samego siebie. To tak w skrócie kim byłem. Dzisiaj jestem trochę inny. Dzięki Programowi zrozumiałem jak…

  • Dyscyplina w zdrowieniu i życiu codziennym 

    Dyscyplina w zdrowieniu i życiu codziennym 

    Mam na imię J. i jestem uzależniona. Piszę swoje doświadczenie wracając właśnie ze Zlotu Radości Anonimowych Narkomanów na południu Hiszpanii, gdzie mieszkam niemalże od kiedy poznałam Wspólnotę NA. Pierwsze “przebłyski” świadomości, że możliwym jest, że mam problem z narkotykami miało miejsce pod koniec 2013 roku gdzie po terapii dochodzącej zostałam zaproszona na miting NA, z…

  • Sponsoring

    Sponsoring

    To co można często usłyszeć na mitingach to sugestia aby znaleźć sobie Sponsora i rozpocząć pracę nad Programem Dwunastu Kroków. To trochę jak przy różnych reklamach przed audycjami w telewizji czy radiu można usłyszeć, że „na program zaprasza sponsor..”, czy też „program sponsoruje..”. Sponsor to pojęcie, które funkcjonuje u nas w wersji oryginalnej i można…

  • Proces

    Proces

    “Proces powstawania tych wersów jest jak operacja NA otwartym sercu” śpiewa w utworze O.P.Racja Obywatel MC. Także chcę się podzielić z Wami procesem ze swojego zdrowienia. Procesem ze swojego życia i drogi, którą kroczę, której się nie obawiam, wręcz fascynuje mnie ona. Bardzo długo nie dzieliłem się niczym na blogu, nie było we mnie na…

  • Odpowiedzialność za zdrowienie

    Odpowiedzialność za zdrowienie

    Jak rozumiem odpowiedzialność za swoje zdrowienie? Sprawdziłam najpierw, czy zgadzam się z tym w definicji ze Słownika Języka Polskiego. Odpowiedzialność to: „Obowiązek moralny i/lub prawny za swoje czyny. Przyjęcie na siebie obowiązku dbania o kogoś o coś. Często łączy się z dojrzałością, uczciwością świadomością, celowością.” Na początku drogi mojego drugiego (czystego) życia, odpowiedzialność rozumiałam jako…

  • Siła większa i równowaga wewnętrzna

    Siła większa i równowaga wewnętrzna

    Cześć, bardzo miło mi tutaj zostawić kilka słów. Mam na imię Katarzyna i od kilku lat jestem w wolności od obsesji zażywania. Chciałam się z Wami podzielić moją refleksją odnośnie do mojego pojmowania Siły większej ode mnie samej. Pamiętam jak będąc w czynnym nałogu modliłam się o to, żeby to się w końcu skończyło. Dostałam…

  • Historia osobista

    Historia osobista

    Cześć, mam na imię Michał, mam 30 lat, mieszkam w Łomiankach i jestem zdrowiejącym narkomanem. Właśnie… Co się takiego zadziało w moim życiu, że zostałem narkomanem? Co potem zrobiłem i jak dzisiaj żyję? Czy w narkotykach chodzi o coś więcej niż tylko zażywanie? Po krótce przybliżę Wam moją historię. Do 10 roku życia byłem szczęśliwym…

  • NA, dlaczego wciąż tu przychodzę, jestem?

    NA, dlaczego wciąż tu przychodzę, jestem?

    Cześć, mam na imię Marcin, jestem uzależniony. Chciałbym się podzielić z wami doświadczeniem na temat: „Dlaczego wciąż tu przychodzę, jestem?” Do Wspólnoty trafiłem około 17 lat temu, kiedy zaleceniem terapeutów po skończonym ośrodku długoterminowym miałem znaleźć sobie grupę wsparcia. Jednak mój pierwszy miting nie należał do tych, które oczarowały mnie od „pierwszego wejrzenia”. Może zabrakło…

  • Bezsilność wobec choroby uzależnienia

    Bezsilność wobec choroby uzależnienia

    Krok Pierwszy po raz drugi. Gdy kończyłem ostatnie pytanie Dwunastego Kroku, czułem dumę, radość, a nawet niedowierzanie. Udało się! Po ponad 3 latach, setkach godzin spędzonych nad zeszytem, rozmowach ze Sponsorem, pisaniu, czytaniu, chodzeniu na mitingi, na których starałem się zrozumieć, o co chodzi w tych dziwnych pytaniach… doszedłem do końca. I okazało się, że……