NA, dlaczego wciąż tu przychodzę, jestem?

Cześć, mam na imię Marcin, jestem uzależniony. Chciałbym się podzielić z wami doświadczeniem na temat: „Dlaczego wciąż tu przychodzę, jestem?”

Do Wspólnoty trafiłem około 17 lat temu, kiedy zaleceniem terapeutów po skończonym ośrodku długoterminowym miałem znaleźć sobie grupę wsparcia. Jednak mój pierwszy miting nie należał do tych, które oczarowały mnie od „pierwszego wejrzenia”. Może zabrakło mi gotowości, a może forma tego mitingu nie odpowiadała mi na tamtą chwilę…

Szpitale i instytucje

Mamy we Wspólnocie Anonimowych Narkomanów bardzo wdzięczny komitet, który zajmuje się niesieniem posłania uzależnionym, którzy wciąż cierpią i nie mają możliwości uczestniczenia w naszych mitingach. Jest to bardzo odpowiedzialne zajęcie ponieważ bardzo łatwo jest wpaść w pułapkę „dwukroku”, tzn. świeżo co uznać swoją bezsilność i już z zapałem neofity starać się nieść posłanie. Żeby dawać drugiemu człowiekowi nadzieję trzeba samemu mieć zasoby i pewien staż w zdrowieniu. Można powiedzieć, że fenomen Wspólnot Dwunastokrokowych zawiązał się właśnie w ten sposób, od szpitala i dzieleniem się nadzieją z drugim uzależnionym.

Bezinteresowność

Ostatnio na mojej grupie domowej padła propozycja tematu odnośnie do bezinteresowności. Temat został zaproponowany na podstawie przeczytanego na mitingu fragmentu tekstu z literatury Anonimowych Narkomanów: „Życie w czystości. Podróż trwa nadal”. Temat tak mi się spodobał, że postanowiłem go podnieść również tutaj na blogu. Wszak nie będę przytaczał tego co mówili moi przyjaciele na mitinguCzytaj dalej „Bezinteresowność”

Uzależniony, który wciąż cierpi

Piąta Tradycja Anonimowych Narkomanów mówi o tym, że „Każda grupa ma jeden główny cel – nieść posłanie uzależnionemu, który wciąż cierpi.” Na tapet zatem dziś idzie: grupa, cel, posłanie i uzależniony, który wciąż cierpi. Odnosząc się do treści Książeczki Grupy możemy zdać sobie sprawę z tego, że grupa to co najmniej dwóch uzależnionych lub więcej,Czytaj dalej „Uzależniony, który wciąż cierpi”

Święta od zdrowienia?

Czas spędzany przy wspólnym stole wiem, że potrafi być prawdziwym poligonem w zdrowieniu. W tym poligonie są ranni, niektórzy się wycofują, zdarzają się również zakładnicy w relacjach wzięci do niewoli i żądamy za nich okupu. Często i gęsto pojawiają się słowa racji zabijające podwaliny relacji. W niektórych domach również jest dla osób uzależnionych igranie z żywym ogniem czy to alkoholem czy też siankiem spod obrusu, bądź szwagier, który mówi, że idzie odśnieżyć coś tam nie ważne nawet co, ale łatwo w początkowym okresie zdrowienia stracić głowę.

Nadzieja

W miarę tego jak mówiłem o sobie, doznałem przebłysku – mianowicie, że najistotniejszym w zdrowieniu jest czynne zdrowienie. Tak, tak jak jest czynne uzależnienie, tak też jest czynne zdrowienie. Chodzi tutaj o zaangażowanie, poszukiwanie to coraz nowych rozwiązań na powtarzające się problemy, wobec których jak się okazuje niektóre narzędzia nie rozwiązują całkowicie. Wdzięczny jestem wszystkim osobom, które Siła Wyższa przyprowadziła na swój pierwszy miting i z nami zostali.

Śmierć

Robiąc drugie okrążenie w pracy nad Dwunastoma Krokami odpowiedziałem przy pierwszej części Kroku Pierwszego – bezsilności, że jestem bezsilny zarówno wobec życia jak i śmierci. Oczywiście nie omieszkam dodać, że bezsilność dla mnie nie oznacza bezradności. Więc tak samo jak mogę przybliżyć się do śmierci na własne życzenie, tak też mogę brać realny udział wCzytaj dalej „Śmierć”

Trzy zasady duchowe

Z definicji dobrej woli możemy przeczytać, że jest to „gotowość do bezinteresownego działania, pomocnego lub sprzyjającego innym”. Dotykamy tutaj odróżniania pojęć dobra i zła, które każdy na swój sposób może różnie zidentyfikować. Zapewne możecie razem ze mną wyróżnić z potocznego języka i codziennego życia: złą, dobrą, silną, słabą, wolną wolę, a do tego również samowolę,Czytaj dalej „Trzy zasady duchowe”

Czy korzystam z tego co mi zaoferowano?

Często na zakończenie mitingów wspólnie odmawiamy pięć pozytywnych myśli: „Właśnie Dzisiaj” co jest w moim rozumieniu adekwatne do czterech filarów zdrowienia: uczestnictwa w mitingach, relacji ze Sponsorem, pracy nad Programem Dwunastu Kroków oraz zaangażowaniu w służbie.

Kolejny rok czystości

Choć w sumie obchodziłem swoją kolejną rocznicę czystości blisko dwa tygodnie temu to pomyślałem, że rozpiszę moje refleksje, które mi towarzyszą z tej okazji. Na początek chciałbym zaznaczyć, że nigdy nie wyobrażałem sobie żyć bez zażywania narkotyków, alkoholu i całej tej otoczki towarzyskiej, którą znałem z niewinnych początków moich doświadczeń z substancjami. Prawda jest taka,Czytaj dalej „Kolejny rok czystości”